Dawno temu mieliśmy program pt.: Z kamerą wśród zwierząt. Od kiedy Gucwińscy przestali zajmować się swoim zoo program ten zaginął. Szkoda, bo był to jeden z niewielu polskich programów mówiących o zwierzętach ich zwyczajach i zabawnych zdarzeniach. Jako dziecko człowiek chciał jechać do zoo żeby na własne oczy przekonać się czy lew potrafi głośno ryczeć, a małpki obierają banany. Człowiek czekał z niecierpliwością na ten program, na kolejne opowiadania o ich skrywanych tajemnicach. W tej chwili można podobne programy spotkać wyłącznie na kablówce i to niestety nie nasze programy. Dobrze, że chociaż istnieją takie programy i kanały całe zajmujące się wyłącznie zwierzętami. Nie wiedzieć czemu polskie stacje zaniechały tego typu rzeczą, by je kręcić i rozpowszechniać. Jedynie zakupują zapewne za ciężkie pieniądze obce programy. Dobrze, że jeszcze mamy Cejrowskiego i jego Podróże. W końcu pewno i on zginie w potoku zagranicznych programów, często spadów. A przecież mamy tyle możliwości. Czemu nie próbujemy?
-
16lip
Posted by admin @ 11:15